Rumunia, powrót do korzeni

Historia uprawy winnych krzewów i produkcji wina w  Rumunii sięga 6 tysięcy lat wstecz i jest to najdłuższa taka historia zaraz po greckiej. Rumunia, pod względem klimatu i warunków geologicznych, świetnie nadaje się do uprawy winorośli, które uprawiano prawie przy każdym domowym ogródku i na każdym wolnym skrawku ziemi. Ten sielski krajobraz ze wzgórzami obsadzanymi winoroślą został jednak zniszczony po zajęciu kraju przez komunistów, którzy doprowadzili do zniszczenia prywatnej własności i zaczęli masową produkcję wina, o na ogół niskiej jakości. Na szczęście od lat 90-tych XX wieku, po upadku komunizmu, ten stary krajobraz zaczyna się odradzać i każdego roku powstają nowe winnice, oferujące wina mogące konkurować z tymi pochodzącymi z krajów o bardziej uznanej pozycji na rynku.
Wino produkuje się w Rumunii w całym kraju, który jest podzielony na siedem regionów, co zostało zilustrowane na obrazku poniżej.

Romania_map

Dla zainteresowanych polecam artykuł Mariusza Kapczyńskiegio o winach w Rumunii.

Podczas mojego ostatniego krótkiego pobytu w Rumuni udało mi się spróbować kilku ciekawych win.

Crama Oprişor Cabernet Sauvignon 2012, Oltenia, Rumunia

To wino pochodzi z jednej z najlepszych winiarni z południa kraju Crama Oprişor, stanowiącej własność niemieckiej Carl Reh Winery, która zainwestowała w Rumunii i postawiła sobie za cel wypromowanie win rumuńskich na rynku międzynarodowym.
Oprişor to małe miasteczko, niedaleko Krajowej, w regionie Muntenia i Oltenia w południowej części kraju, które tradycje winiarskie zapoczątkowało już w XV wieku, i przez stulecia dostarczało wysokiej jakości wina w regionie.

Obecnie wina z winiarni Crama Oprişor pozycjonowane są jako wina terroirystyczne, głęboko związane z tą ziemią i z ludźmi ciężko na niej pracującymi. Crama Oprişor Cabernet Sauvignon to wino pełne i solidne, o soczystym owocu, któremu towarzyszy wyrazista kwasowość wsparta na wyczuwalnych, ale niedominujących garbnikach. Całość sprawia wrażenie dobrze zbalansowanego, aksamitnego wina, gdzie na plan pierwszy wychodzą nuty owocowe, głównie wiśnia i czarna porzeczka oraz nuty czekoladowe. Mimo 14% alkoholu, wino jest gładkie i przyjemne. Producent określił je w bardzo poetycki sposób, jako hałaśliwe, rozbawione, bogate, inteligentne, przekonywujące, obejmujące, pachnące jak przedsionek nieba. Zaiste warto się na nie skusić.

DAVINO Purpura Valahica 2011 Fetească Neagră

Jednym z najlepszych rumuńskich win jest wino Purpura Valahica 2011, od producenta DAVINO. Zrobione w 100% ze szczepu Fetească Neagră, pochodzącego wprawdzie z sąsiedniej Mołdawii, ale obecnie sadzonego głównie w Rumunii, jest to wino poważne, o sukni granatowej i połyskliwej, w nosie intensywne aromaty owocowe i dymne, wędzonej śliwki, jagód i jeżyn. W ustach dojrzałe, słodkie, czarne owoce, śliwka, nuty ziemiste, dymne. Kwasowość dobrze wyczuwalna, ładnie podkreśla intensywność owocu, taniny są, ale już wtopione, delikatne i okrągłe. Finisz słodki, owocowy i o średniej długości. Świetny towarzysz do pieczonych żeberek lub, jeśli ktoś lubi takie smaki, to do curry Rogan Josh z jagnięciną.

Davino Purpura Valahica
Winiarnia Liliac znajduje się w niewielkiej wiosce Batoş, w Transylwani (Siedmiogrodzie), na południe od Bystrzycy Siedmiogrodzkiej.
Została założona w 2010 roku przez austriacki firmę amb Holding GmbH, która dodała produkcję wina do swojego portfolio, gdzie była już działalność na rynku nieruchomości, zarządzanie gospodarką leśną i prowadzenie żwirowni. Firma zna się na rzeczy i stworzyła nowoczesny kompleks winiarski z dwiema winnicami w okolicy Batoş, 38 ha i Lechinta z 14 ha winnic, nowoczesną winiarnią i piwnicą.

A co do win, to robią tam niezłe wina ze szczepów głównie francuskich, ale są też wina z odmian lokalnych, Fetească Albă, Fetească Regală, Muscat Ottonel.

Liliac wines

Wina z Winiarni Liliac

Pinot Gris 2014
Eleganckie wino w kolorze żółtym z zielonymi refleksami. Nos owocowy, wyczuwalne aromaty brzoskwini, moreli i melona oraz cytrusy.
W ustach bardzo owocowe, świetna równowaga między aromatami brzoskwini, melona i moreli dającej słodycz, a aromatami cytrusowymi dającymi świeżość, lekkość i kwasowość. Długi owocowy finisz z lekką goryczką.
Chardonnay 2014
Nos: prawie niewyczuwalny, lekko beczkowy, lekkie nuty kwiatowe.
Usta, na plan pierwszy wysuwa się dębowa beczka, dalej trochę aromatów owocowych. Niestety ta beczka przytłacza na tyle, że mimo niezłej kwasowości wino jest trochę męczące.
Private Selection Chardonnay Orange 2014
Delikatny nos z lekkimi aromatami pofermentacyjnymi, trochę w zapachu przypomina kiszoną kapustę. W ustach podobne aromaty, jak te wyczuwalne w nosie, lekkie aromaty owocowe, takie jak żółte jabłko. Wino raczej do potraktowania, jako ciekawostka, chociaż w Rumuni dosyć popularne.
Red Cuvée 2014 – Kupaż Merlota i Fetească Neagră
Wino prezentuje się elegancko, błyszcząc w kolorze purpurowym z granatowymi refleksami. Nos owocowy, z przewagą wiśni i jeżyny, ale da się tam odnaleźć aromaty czarnych jagód. Usta atakują owocową, aromatyczną konfiturą z wiśni i czarnych, leśnych owoców, jeszcze zintensyfikowaną przez przenikliwą kwasowość, a całość owinięta jest w miękkie garbniki, z długą pikantną (pieprz) i korzenną (goździki, wanilia, cynamon) końcówką. Dla mnie najlepsze wino z winnicy Liliac z tej degustacji, dobre do picia teraz, ale z potencjałem starzenia na następne pięć lat.
Private Selection Pinot Noir 2013
Zapowiadane jako gwiazda wieczoru, pojawiło się to Pinot Noir w kieliszku i zamrugało jasno- czerwoną suknią, chociaż trochę ciemniejszą, niż to zwykle bywa w Pinot Noir. W nosie niezbyt intensywnie przedzierały się słodkie aromaty wiśni, truskawki i maliny. W ustach jeszcze trochę szorstkie i niepoukładane, gdzie nad słodkimi aromatami owoców dominuje szorstka tanina, ale całość jest spięta dobrą kwasowością, która powinna pozwolić na to, by wino to w pełni się ukształtowało za kilka lat, zatem pozwólmy mu dojrzeć.

PN i Chard

Te  siedem win to dobra próba i pokazuje, że winiarstwo rumuńskie, po trudnych latach, powoli odnajduje swoją drogę na stoły nie tylko krajowe, ale jest w stanie sprostać wymaganiom klienteli międzynarodowej.

Degustowałem na koszt własny w sklepie Wine O’Clock w Kluż Napoka w Rumunii

Reklamy
Ten wpis został opublikowany w kategorii Degustacja, Podróże i oznaczony tagami , , . Dodaj zakładkę do bezpośredniego odnośnika.

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s