Biedronka na zimę, czerwień z Hiszpanii

Na półkach Biedronki już pojawiała się nowa oferta z Francji, ale wina z oferty hiszpańskiej nadal są do nabycia. Przed nami weekend, więc można się zaopatrzyć w kilka butelek.

Z pięciu wybranych win, trzy wina prezentują się ciekawie i reprezentują dobry poziom, dwa są pijalne, ale mam do nich pewne zastrzeżenia.

Spójrzmy zatem, co się kryje za etykietami z regionów Ribera del Duero, Cariñena, Uclés, La Mancha i Rioja.

Spain12x16_2

Wina z pięciu regionów

Bodegas de Familia Burgo Viejo Licenciado Reserva, Rioja DOCa 2010

Jak głosi okrągły znaczek na butelce, Wine Spectator przyznał temu winu aż 91 punktów, czy warto?

Jest to jedno z win produkowanych przez Bodegas de Familia Burgo Viejo w reginie Rioja Baja, w okolicy miasteczka Alfaro. Rioja Baja cieszy się trochę mniejszą estymą wśród zapalonych winopijców niż Rioja Alta czy Rioja Alavesa, ale i tutaj można znaleźć ciekawe wina.

Licenciado jest jednym z win wytwarzanych przez Bodegas de Familia Burgo Viejo, które można znaleźć na ich stronie w kolekcji „Wybór Producenta”, a oprócz tego ma swoją dedykowaną stronę internetową, poświęconą tylko temu winu.Ze strony dowiadujemy się, że ceny tego wina zaczynają się od 19.99€ za butelkę, czyli cena 39.99 zł w aktualnej ofercie Biedronki to prawdziwa okazja.

100% tempranillo daje nam wino czyste, zbalansowane i w sumie bardzo eleganckie. Wnosie delikatne aromaty beczkowe i trochę owocowych, czarna porzeczka i wiśnia. W ustach dominują owoce, ale jest i wanilia i przyprawy korzenne. Klasyczne, proste w pozytywnym sensie, otwarte i warte swojej ceny.

Idealnie pasuje do średnio wysmażonego steka z dodatkiem sałaty rzymskiej.

Widać, że Biedronka zaczęła sięgać po trochę bardziej wymagające wina ze średniej półki i to należy jej oddać na plus.

Cena 39.99 zł, Ocena 3.5/5

01-licenciado

La Fea Gran Reserva 2010 DOP Cariñena Bodegas Paniza

Wino pochodzi z regionu Cariñena, małego, ale jednego z najstarszych hiszpańskich regionów winiarskich, skupionego wokół miasteczka Cariñena, leżącego niedaleko Saragossy. Sadzi się tu głównie garnachę i właśnie odmianę cariñena, która zawdzięcza swoją nazwę miastu o tej samej nazwie. Odmiana ta występuję też pod innymi nazwami, w Hiszpanii jest również zwana mazuelo, a we Francji – carignan.

Wino bardzo fajnie się pije, jest owocowe i mimo 7 lat od zbiorów jest nadal całkiem rześkie. Taniny z beczki już się wtopiły i oprócz delikatnych nut kawowych prawie nie dają o sobie znać. Jest to kupaż trzech odmian: 50% tempranillo 40% garnachy i 10% cabernet sauvignon.

Przekonuje do siebie dzięki wyrazistej owocowości, jest tu i wiśnia i czarna porzeczka. Zachowana została równowaga wszystkich elementów, ładny owoc, wyrazista kwasowość i umiejętnie użyta beczka. W tej cenie kupimy zatem całkiem niezłe wino.

Cena 24.99 zł i

Ocena 3.5/5 za owocowość i lekkość

02-la-fea

Ophicus Gran Reserva La Mancha DO

Wino z dużego regionu La Mancha, leżącego w centrum Hiszpanii od producenta Bodegas Lozano. Jest to kupaż 80% tempranillo 20% cabernet sauvignon.

Tutaj coś chyba nie do końca się udało. W ustach dosyć mocno owocowe, ale są też wyraziste taniny. Jednak oprócz tego, jest tutaj bardzo wyczuwalny alkohol. Mimo, że ma tyle samo alkoholu, co wszystkie inne tutaj opisywane wina, czyli 13.5%, to jest on jednak tutaj dla mnie zbyt dominujący w smaku. Szkoda.

Ocena 2/5

Cena 24.99 zł

03-ophicus

Monte Carbonero Uclés DO

Uclés to mały region położony na północ od regionu La Mancha, leżący na piaszczystych, mało urodzajnych glebach Kastylii La Manchy.

Jest to kupaż tempranillo i syrah, który w rezultacie dał wino lekkie i owocowe. Jeśli podacie je do zimnych lub suszonych wędlin, pizzy, czy twardych serów, to powinno zagrać.

Niewymagające wino na piątkowy wieczór, w tej cenie dajcie mu szanse zamiast litrowej Kadarki.

Cena 11.99 zł Ocena 2.5/5

05-monte-carbonero_ucles

Altos de Tamaron Ribera del Duero DO

Jeśli ktoś lubi mocno paloną kawę to znajdzie jej tutaj całe mnóstwo. Dominują nuty kawowe i waniliowe. Ktoś poza tym, chyba  mocno przesadził z beczką, bo owoc jest zupełnie zduszony, a kwasowości prawie nie ma.

Cena 19.99 zł, Ocena 1/5

 05-ribera-del-duero_altos-de-tamaron

Źródło win: nadesłane do degustacji przez sieć sklepów Biedronka.

Wino – Skala ocen: 1 wino słabe, niepolecane, 2 pijalne, 3 dobre, 4 bardzo dobre, 5 wybitne.

Reklamy
Obrazek | Opublikowano by | Otagowano , , , , , | Dodaj komentarz

Biedronka na zimę, Hiszpania

Biedronka postanowiła wejść z przytupem w nowy rok i zaprezentowała nową ofertę win hiszpańskich. Ta oferta, obowiązującą od 30.01.2017 do 12.02.2017 lub do wyczerpania zapasów, wydaje się być całkiem udana, chociaż wiele butelek, to etykiety znane z wcześniejszych ofert, teraz w nowszych rocznikach.

Widać też zmianę w myśleniu w dziale marketingu, bo jednocześnie Biedronka zmieniła formułę akcji „Sommelier poleca”. W ramach akcji, sieć sklepów tej marki proponuje już nie jedno wino przez dwa tygodnie dwa razy w miesiącu, ale aż trzy wina przez cały miesiąc.

Biedronka w tej ofercie kładzie nacisk na wina czerwone, zakładając, że wina czerwone będą Polakom podobać się zimą najbardziej. W ofercie lutowej win czerwonych jest aż czternaście, a z win białych do wyboru jest białe Albariño i musująca Cava oraz do tego jedno wino różowe, nie licząc sherry i málagi.

U mnie na pierwszy ogień poszły wina białe i wino różowe.

Eidosela Rías Baixas Albariño 2015

Albariño Eidosela z Rias Baixas to nieskomplikowane Albariño wyprodukowane przez spółdzielnię Bodegas Eidosela, produkującą rocznie ok. 600 tysięcy litrów wina.

Wino o jasnozielonych refleksach, delikatnych aromatach owocowych, gdzie znajdziemy zielone jabłko, owoce tropikalne i kwaskowatą brzoskwinię z mango na mineralnym podkładzie. Jeśli damy mu chwilę, owoc stanie się słodszy, pojawią się też delikatne nuty ziół i trawy.

Wino jest delikatne, lekkie i bardzo dobrze się sprawdzi do zimnych przekąsek, owoców morza, ryb, i do lekkich sałatek. Pasuje do przekąsek, polecam do zielonych i czerwonych faszerowanych serem papryczek, da też radę sprostać lekkim daniom z pieczonymi batatami i pieczonym dorszem, czy też inną białą rybą.

IMG_4376.JPG

Cena 29.99 zł może nie jest najbardziej atrakcyjna, ale jest porównywalna do cen innych win z tego regionu, które wcześniej były dostępne w Biedronce.

Ocena 2.5/5

01. Albarino_Eidosela.jpg

 

Lux Royal Maison Fortant 2016, rosé

Kolejne wino to kupaż trzech szczepów: 60% grenache, 30% cinsault, 10% syrah, który od razu przywodzi na myśl Prowansję i faktycznie kolejne wino, to różowe Lux Royal, z Maison Fortant nie z Hiszpanii, a z Prowansji właśnie.

Wino jest tak delikatne, że sprawia wrażenie, jakby ktoś je rozcieńczył. W nosie delikatne aromaty poziomek i truskawek, ale raczej trzeba uwierzyć, że tam są. W ustach jest lepiej, bo te truskawki, poziomki i wanilia już się pojawiaj. Fajne wino, dobre na balkon, gdyby nie to, że obecnie można tam budować iglo.

Cena 19.99 zł, Ocena 2/5

02. Lux Royal.jpg

Cava Pata Negra Semi-seco Jaume Serra

Cava Pata Negra, z klasycznych odmian macabeo, xarel-lo, paralleda w stylu półsłodkim. W nosie delikatne aromaty owoców tropikalnych, jabłek i białych kwiatów. Wino przyjemnie musujące, w ustach bardzo lekkie, delikatne, owocowe , wydaje się prawie słodkie.

Wino bardzo uniwersalne, pasuje jako aperitif, do picia solo, jak i towarzysz do przystawek oraz lekkich sałatek z owocami.

Cena rewelacyjna, bo zaledwie 16.99 zł, warto się skusić.

Ocena 3/5.

03. Pata Negra Cava.jpg

 

 

IMG_4359.JPG

Hiszpania i Francja na stole

Stay tuned, bo kolejne wina, tym razem czerwone, już czekają.

Źródło win: nadesłane do degustacji przez sieć sklepów Biedronka.

Wino – Skala ocen: 1 wino słabe, niepolecane, 2 pijalne, 3 dobre, 4 bardzo dobre, 5 wybitne.

Opublikowano Degustacja, Hiszpania, Wydarzenia | Otagowano , , | 1 komentarz

Aia Vecchia, lato w kieliszku

Kolejny miesiąc zimy mija, ja powoli zaczynam mieć dość wychodzenia z domu i marzę tylko o długich wakacjach tam, gdzie śnieg nie sięga.

Nie każdemu jednak uda się wyrwać na wakacje pod palmami, a Ci, którzy muszą dalej zmagać się z szybko zapadającymi ciemnościami i nieustępującym zimnem mają przynajmniej szansę by zaznać lata w kieliszku.

Do Polski, na zaproszenie Winkolekcji, przybył przedstawiciel winnicy Aia Vecchia Bolgheri, posiadłości leżącej w nadmorskiej części Toskanii, w Bolgheri, prawie nad samym brzegiem morza śródziemnego, gdzie zima zagląda bardzo rzadko.

Gość Winkolekcji, Elia Pellegrini, jeszcze kilka lat temu profesjonalny piłkarz z drużyny z Livorno, to przedstawiciel czwartego już pokolenia winiarzy, wywodzących się z tego regionu i od pięciu lat pracujący w rodzinnym biznesie winiarskim.

06. Elia Pellegrini.jpg

Ellia Pellegrini (po lewej) czujnie przysłuchuje się

Jego pradziadek, Ugo zaczął pracować w tej branży kilkadziesiąt lat temu od skupowania wytłoków winogron, które używane były do produkcji grappy.

Po latach, rodzina Pellegrini, zarządzana obecnie przez dziadka Elii, zakupiła w roku 1996 posiadłość Aia Vecchia, z ładnie położonym dworem i 42 hektarami winnic w okolicy Bolgheri i La Maremma.

Aia Vecchia produkuje pięć win: jedno białe, jedno różowe i trzy czerwone.

Obecnie roczna produkcja wynosi 350 tysięcy butelek, z czego najwięcej, bo aż 200 tysięcy powstaje flagowego wina, Lagone. Pozostałe etykiety produkuje się w mniejszych ilościach: 30 tysięcy Sor Ugo, 10 tysięcy Vermentino i tyle samo Rosé, oraz 100 000 Morellino di Scansano.

Nazwa posiadłości Aia Vecchia wywodzi się od dworu, leżącego na terenie posiadłości, który obecnie jest wizytówką posiadłości, gdzie odbywają się degustacje i przyjmuje się gości. Aia to słowo pochodzące z języka etruskiego i oznacza podwórze przed budynkiem, na którym suszono ziarna zbóż.

Na początku działalności Aia Vecchia głównym enologiem był słynny Tibor Gál, który pracował wtedy również w winiarni Ornellaia. Obecnie głównym enologiem jest Nicola Scottini z Górnej Adygi.

Bolgheri, to małe miasteczko nad brzegiem Morza Śródziemnego. Ta bliskość morza sprawia, że cały obszar jest literalnie zalany słońcem, a dzięki morskiej bryzie klimat nie jest jednak suchy i upalny, a jest przyjemny i ciepły.

W Bolgheri dziennie amplitudy temperatur są trochę wyższe niż w regionie la Maremma, co wpływa na wyższą kwasowość i lepszą strukturę win.

La Maremma to tereny w okolicy Bolgheri, na których niegdyś leżały podmokłe nieużytki i bagna, które po osuszeniu okazały się być świetnymi terenami pod winnice. Obszar La Maremma jest cieplejszy niż Bolgheri i dominują tutaj gleby gliniaste i wapienne.

Vermentino 2015, IGT Toscana

Wino zrobione z 95% Vermentino i 5% Viognier z gron pochodzących z winnic leżących w regionie La Maremma.  Pierwszy rocznik tego wina został wypuszczony na rynek w roku 2008. Viognier jest posadzony na niewielkiej parceli zajmującej niecały hektar.

Vermentino charakteryzuje się aromatami mineralnymi i słonymi. Wino z samego tylko Vermentino mogłoby być zbyt delikatne i mineralne, dlatego też dodano 5% Voignier, dzięki czemu mamy w winie aromaty owoców tropikalnych, moreli i brzoskwiń. Intensywne, świeże, słone, mineralne i owocowe.

Fermentacja i dojrzewanie w stalowych zbiornikach, a później jeszcze dwa miesiące w butelce. Świeży bukiet, cytrynowe aromaty świeżo skoszonej trawy, grejpfruta i trochę morskiej soli. W ustach kremowe i okrągłe, ze świeżą kwasowością, aromaty mineralne, wapienne i lekka goryczka. Finisz lekki wytrwany i odświeżający. Do serwowania jako aperitif i do owoców morza, lekkich sałatek i drobiu. Bardzo dobre wino.

Ocena 3/5 Cena 53 zł

01-vermentino

Morellino di Scansano 2014, DOCG Morellino di Scansano

100% Sangiovese daje w rezultacie bardzo fajne, lekkie wino, dojrzewające bez użycia beczki dębowej, tylko w zbiornikach stalowych. Sangiovese nie jest tutaj ciężkie jak chociażby w Montepulciano d’Abruzzo.  Jest lekkie, o wyrazistej kwasowości i świeżym wiśniowym owocu.

W nosie aromaty malin, w ustach mnóstwo owocu, malina, wiśnia i truskawka. Łatwe do picia, świeże, z wyrazistą kwasowością, miękkimi taninami, lekkim ciele i długim finiszem

Bardzo dobre, codzienne wino o doskonałej równowadze. Można je podawać lekko schłodzone i będzie pasować do makaronów w sosie pomidorowym, świeżych serów, zup na bazie pomidorów, do kurczaka na ostro czy do pieczonego królika, wędlin a nawet pizzy.

Ocena 3/5, Cena 55 zł

02-morellino-di-scansano

Lagone 2014, IGT Toscana

Lagone to po włosku duże jezioro, ale w tym wypadku nie chodzi o jezioro, a o mały strumyk przecinający winnice i płynący niedaleko dworku Aia Vecchia.

Merlot 60%, Cabernet Sauvignon 30% i Cabernet Franc.

Wino dojrzewające przez 12 miesięcy w beczkach z dębu francuskiego typu barique o pojemności 225 litrów, z czego 30% to beczki nowe. Po przelaniu wino dojrzewa jeszcze 6 miesięcy w butelce.

Maceracja gron odbywa się w stalowych zbiornikach i trwa przez 25 dni, po fermentacji malolaktycznej wino jest przelewane do beczek. Pierwszy rocznik został wypuszczony do sprzedaży w roku 1998.

W nosie owoce leśne, jeżyny, jagody, wiśnia, zioła. W ustach pojawia się uczucie ciepła i dużo owocu. Wino jest eleganckie, wytrawne, o silnej strukturze, wysokiej kwasowości i łagodnymi taninami. Przejawia całą paletę aromatów, od aromatów dojrzałych wiśni, jagód, śliwki i przypraw korzennych, aż do aromatów beczkowych, wanilii i lukrecji, ciepłej ziemi.

Finisz długi, wino wręcz prosi się, by podawane było do posiłku.

Bardzo wszechstronne wino, pasuje do wielu rodzajów dań, do past i twardych serów jak i do mięs i ryb, takich jak tuńczyk.

Elia najchętniej łączy to wino z typową dla nadmorskich miast Toskanii potrawą, zwaną Cacciucco. Cacciucco to gęsta zupa pochodząca z Toskanii, najlepsza podobno w okolicach Livorno, zrobiona z różnych rodzajów owoców morza, ryb, krewetek, małż.

Wino ma potencjał starzenia od 5 do 8 lat, ale raczej nie jest to wino do trzymania, a do picia od razu.

Ocena 3/5, Cena 65 zł

03-lagone

Sor Ugo 2013, DOC Bolgheri Rosso Superiore

Sor w lokalnym dialekcie oznacza Signore, czyli Pan, a Ugo to włoska forma imienia Hugo.

Wino jest hołdem oddanym na cześć nestora rodu, pradziadka Elii, Ugo Pellegriniego.

Pierwszy rocznik został wypuszczony do sprzedaży w roku 2001.
Jest to typowy kupaż z Bordeaux, Cabernet Sauvignon 50%, Merlot 30%, Cabernet Franc 15%, Petit Verdot 5%. W Aia Vechhia wszystkie sadzonki odmian francuskich zostały przywiezione z regionu Bordeaux. Winogrona na to wino pochodzą z winnic z okolic Bolgheri i Castagneto Carducci.

Ten kupaż jest tutaj znany jako kupaż z Bolgheri, bo waśnie w tej okolicy międzynarodowe, czyli głównie francuskie odmiany są tutaj bardzo popularne. Nie należy zapominać, że to w okolicy Bolgheri powstają najlepsze Supertoskany, Sassicaia i Ornellaia.

Maceracja gron z poszczególnych odmian trwała aż 30 dni. Każda odmiana była winifikowana osobno, a później połączono te wszystkie wina tworząc stylowy, piękny kupaż.

Starzone w 100% nowych beczkach z dębu francuskiego przez 18 miesięcy, a następnie jeszcze przez 12 miesięcy w butelce.

Wino koloru granatu, o aromacie wiśni, mentolu i rozmarynu. W ustach wino jest okrągłe i bogate, ale nieprzytłaczające. Na początku wino jest pieprzne i ostre, ale dalej pojawia się żywa kwasowość z aromatami czarnej porzeczki, lukrecji i kawy, a długi finisz jest lekko miętowy i wywołuje uczucie łaknienia.

Wino ma aż 15% alkoholu, ale jest on ładnie schowany. Idealne do czerwonych mięs, dań z dziczyzny i twardych serów.

Można trzymać około 20 lat, choć nie jest to jeszcze potwierdzone, bo pierwszy rocznik wyszedł w roku 2001, więc ma dopiero 16 lat, ale nie powinno być problemu z tym winem po 20 latach, jeśli będzie przechowywane w odpowiednich warunkach. Jednak czy naprawdę warto je trzymać tak długo? Lepiej cieszyć się nim wcześniej.

Ocena 3.5/5, cena 147 zł

04. Sor Ugo.jpg

No cóż, zima na zewnątrz nie odpuszcza, ale myślę, że każde z tych win jest w stanie wnieść pozytywną dawkę słońca.

Wina do nabycia w sklepie Winkolekcji w Warszawie

Degustowałem na zaproszenie Winkolkecji.

Wino – Skala ocen: 1 wino słabe, niepolecane, 2 pijalne, 3 dobre, 4 bardzo dobre, 5 wybitne.

 

Obrazek | Opublikowano by | Otagowano , , , | Dodaj komentarz

Piemont, winnice wśród mgieł

Każdy winoman, który otrzaskał się już trochę z regionami i apelacjami Europy, na dźwięk słowa Piemont czujnie nadstawia uszu i z zainteresowaniem czeka, co się wydarzy.

Okazja, by spróbować win z tego regionu nadarzyła się w zeszłym tygodniu w Winkolekcji, gdzie opowiadał o nich pan Sławomir Chrzczonowicz.

Piemont, to kraina na północnym zachodzie Włoch, między Turynem, a Genuą, która przez wiele lat była we władaniu francuskiego Księstwa Sabaudii, najpierw jako cześć Księstwa Sabaudii-Piemontu, a później jako część Królestwa Sardynii, pod rządami dynastii sabaudzkiej, aż do roku 1860, czyli połączenia Włoch.

W Piemoncie uprawia się głownie odmiany czerwone, które stanowią 65% upraw.

Z Piemontu pochodzą takie potęgi jak Barolo i Barbaresco, wina z flagowego szczepu tego regionu, Nebbiolo, oraz wina z odmiany Barbera (Barbera d’Alba, Barbera d’Asti) i Dolcetto. Region jest nastawiony na wina czerwone, więc wina białe są w mniejszości i nie są tak wybitne ani znane.

Inne czerwone odmiany uprawiane w Piemoncie to Freisa, Bonarda, Grignolono, Croatina, Quagliano, Peleverga.

Pozostałe 35% produkcji win pochodzi z odmian białych, z których najważniejsze to: Moscato, Cortese, Arneis.

Inne odmiany białe uprawiane w Piemoncie, to Erbaluce, Malvasia, Favorita.

Erbaluce to biała odmiana z północno zachodniej części Piemontu, z której robi się wyśmienite słodkie Erbaluce di Caluso passito i wina musujące Erbaluce Spumante.

Moscato d’Asti 2015 Araldica DOCG Moscato d’Asti Dolece

Białe wino Moscato d’Asti to lekkie wino, o zaledwie 5% alkoholu, o aromatach brzoskwini, gruszek, jabłek, i winogron oraz miodu i białych kwiatów, robione z odmiany Muszkat, chodzi tutaj o muscat à petit grains, zwany w również muscato blanco.

Słodkie wino, któremu brakuje trochę kwasowości, żeby było bardziej ożywcze. Dosyć krótkie i w większych ilościach przytłaczające, ale pije się to jako aperitif, więc w niewielkich ilościach jest dobre.

Cena 43 zł, Ocena 2.5/5

01. Moscato d’Asti.jpg

Tataya Bianco 2014 Rocche dei Manzoni DOC Langhe

Beczkowe Chardonnay z Langhe. Wino z 2014 roku, o armatach czarnego bzu, białych kwiatów, orzecha kokosowego i zielonych jabłek, pojawia się skórka pomarańczowa. Trochę brakuje mu kwasowości, chociaż lekka goryczka na finiszu pozwala myśleć o nim jako towarzyszu do lekkiego posiłku.

Zarówno fermentacja, jak i starzenie odbywało się beczkach dębowych. Mimo tego zabiegu wino nie emanuje aromatami wanilii. Istnieje teoria, że fermentacja w beczkach powoduje, że aromaty tostowe i waniliowe nie są wtedy tak wyraziste jak w przypadku starzenia wina w beczkach.

Wino spędziło 15 miesięcy w beczkach, a następnie jeszcze w rok w butelkach.

Jest to wino w stylu typowym dla win białych w Langhe, bardzo świeże, a jednocześnie beczkowe Chardonnay.

Cena 99 zł, Ocena 3/5

02. Tataya Bianco.jpg

Dolcetto d’Alba Vigna Ciabot Russ 2012, Gagliasso, DOC Dolcetto d’Alba

Dolcetto, to odmiana winogron, której nazwa pochodzi od przymiotnika dolce, czyli słodki. Wynika to z tego, że winogrona kumulują wiele cukru i są słodkie. To wino natomiast jest całkowicie wytrawne. Dolcetto charakteryzuje się ciemną barwą, mocnymi aromatami kwiatowymi, niską kwasowością, może być garbnikowe, na ogół jest lekkie. Do podawania do codziennych dań.

To wino ma niską kwasowość i garbniki na średnim poziomie, ale jest bardzo owocowe i eksponuje aromaty wiśni, czereśni, malin i lukrecji, nuty likierowe, i suszone liście. Bardzo ładne wino.

Cena 59 zł, Ocena 3/5

03. Dolcetto d’Alba.jpg

Barbera d’Alba 2015 Gagliasso DOC Barbera d’Alba

Odmina Barbera charakteryzuje się bardzo ciemną barwą winogrona, dlatego często dodawana jest do Nebbiolo, o mniej intensywnej barwie, wysoką kwasowością, niskim poziomem garbników, dobrze integruje beczkę, jest bardzo owocowe.

To wino od Gagliasso ma dużo bardzo owocu, dzięki wysokiej kwasowości jest rześkie, owocowe aromaty wiśni, jeżyn i śliwki sprawiają, że będzie pasować do mięs i wędlin.To wino nie dojrzewało w beczce, a tylko w stalowych zbiornikach.

Cena 59.90 zł, Ocena 3/5

04. Barbera d’Alba 2015 Gagliasso.jpg

Langhe Nebbiolo Ciabot Russ 2014 Gagliasso DOC Langhe Nebbiolo

Nebbiolo, to flagowy szczep piemoncki, którego nazwa pochodzi od mgły (nebbia), która jest częstym zjawiskiem na wzgórzach Piemontu, Langhe i Barolo, szczególnie na wysokich wzgórzach Barolo. Mgła tworzy się w wyniku starcia zimnych mas powietrza napływających od północy ze strony Alp, z ciepłym powietrzem płynącym od południa od Morza Śródziemnego. Te mgły utrzymują się dosyć długo w ciągu dnia, do czasu, aż ciepłe powietrze nie obejmie całego wzgórza.

Nebbiolo charakteryzuje się wysokim poziomem tanin, aromatami wiśni róży, fig fiołków, ale również aromatami przyprawa, pieprzu, cegły, gliny i smoły. Mówi się, że Barolo im starsze tym lepsze, lecz też nie należy z tym aż tak bardzo przesadzać, wina 10-15 letnie powinny być u szczytu swego potencjału, choć zdarzają się wyjątki, że znacznie starsze wina wciąż są świetne.

Langhe natomiast to pokryte wzgórzami tereny na zachód, południowy zachód i na południe od głównych gmin w centrum Piemontu, Barolo i Alba. Na tych wzgórzach uprawia się winnice, gdzie sadzi się wszystkie główne odmiany Piemontu i w rezultacie powstają wina o apelacjach DOC i DOCG, takie jak to Langhe Nebbiolo.

Langhe Nebbiolo Ciabot Russ od Gagliasso sprawia wrażenie przestrzennego, nasyconego powietrzem, lekkiego, dalej pojawia się wygarbowana skóra, lukrecja i wanilia. W ustach taniny wyraźne, kwasowość wysoka, owoc wyrazisty. Bardzo przyjemne, ale trochę jeszcze surowe, do ułożenie przez 2 lata.
To wino potrzebuje towarzystwa, najlepsze będzie do mięs i do trufli. Takiego wina nie pije się bez jedzenia.

Cena 89.90 zł,  ocena 3/5

05. Langhe Nebbiolo Ciabot Russ 2014 Gagliasso.jpg

Barolo Rocche dell’Annunziata 2012 Gagliasso DOCG Barolo

Barolo DOCG

Miasteczko Barolo leży 10 km na południowy zachód od miasta Alba. Jedyne winnice, posiadające status DOCG to te leżące na stokach skierowanych na połdnie.

Barolo ma ceglasty kolor, w ustach mocne, skoncentrowane, z wyrazistymi taninami i z poziomem alkoholu 13%. Wina Barolo dojrzewają przez minimum 18 miesięcy w beczce i są dopuszczane do sprzedaży po minimum 3 latach. Barolo Riserva leżakują minimum 5 lat

Istnieją dwa główne style Barolo w zależności od typu gleby, na których leża winnice.

Pierwszy styl to wina lżejsze, reprezentowane przez wina z miejscowości La Morra i Barolo, z winnicami położonym na skałach wapiennych. Drugi styl reprezentują wina z Serralunga d’Alba, Monforte d’Alba i Castiglione Falletto, które są na ogół potężniejsze, co zawdzięczają położeniu winnic na podłożu z piaskowca.

05-1-barolo-map

Barolo Rocche dell’Annunziata 2012 Gagliasso zostało zdekantowane 5 godzin przed podaniem. W nosie nuty fiołkowe, wanilia i lukrecja. Mimo aż 14.5% alkoholu, prawie go nie czuć. Przepięknie ułożone, gładkie, aksamitne, dużo owocu, ładnie zbalansowany kwas z garbnikami, już ładnie ułożone, tylko do posiłku, mięso, bo samo jest zbyt intensywne.

Ocena 3.5/5 Cena 164 zł

06. Barolo Rocche dell’Annunziata 2012 Gagliasso.jpg

Barolo Dagromis 2011 Gaja DOCG Barolo

Dagromis to podobno jeden z producentów z okolicy Barolo, którego Antonio Gaja znał i hołdzie któremu zadedykował to wino.

Jest to bardzo męskie, ostre i wyraziste wino. W nosie pojawia się to wrażenie napowietrzenia, oprócz aromatów malin, fiołków i truskawek, pojawiają się aromaty garbowanej skóry, lukrecji i zapachy liściastego lasu jesienią.

Natomiast po skosztowaniu dostaję się potężnego kopa. W głowie się kręci od tego połączenia wyrazistych owoców wiśni, czereśni, jagód, porzeczek, lukrecji, smoły i innych aromatów przyprawowych, z ostrą, tnącą kwasowością i ściągającymi taninami.  Jednym słowem Perfekcyjne wino, na specjalne okazje.

Cena 295 zł, Ocena 4/5

07. Barolo Dagromis 2011 Gaja.jpg

Barbareso  2012 Gaja DOCG Barbareso

Barbaresco DOCG

Miejscowość Barbaresco jest położona zaledwie 25 kilometrów na północny wschód od Barolo. Podobnie jak w Barolo, tylko winnice położone na południowych stokach otrzymują klasyfikację Barbaresco DOCG.

Główna różnica między Barbaresco, a Barolo polega na różnicy w stylu. Winnice, gdzie uprawia się Barbaresco są położone na glebach wapiennych, co oznacza, że poziom tanin w tych winach jest niższy, podobnie jak w przypadku lżejszych Barolo z La Morra i Barolo. Druga różnice wynika z tego, że dzienna amplituda temperatur jest tutaj mniejsza niż w Barolo, co sprawia, że winogrona dojrzewają wcześniej. To pociąga za sobą dodatkowe cechy charakterystyczne Barbaresco – mniej tanin, lżejszy kolor i mniejsza paleta aromatów niż w Barolo. Uważa się, że dzięki temu Barbaresco jest łatwiejsze w odbiorze niż Barolo.

Mimo, że jest to najdroższe wino tej degustacji, jest to jedne z tańszych win od Gaji, którego najlepsze wina kosztują ponad dwa razy tyle.

Jednakże i to wino pokazuje najwyższą klasę winiarza, który z winogron potrafił wyczarować to niesamowicie długie, skoncentrowane, balsamiczne doświadczenie.

Można mówić, że wspaniały owoc, że intensywne i, że balans, ale tego trzeba spróbować samemu.

Wino jest trochę delikatniejsze niż powyższe Barolo Dagormis, jest miększe, taniny nie są tutaj tak ostre jak brzytwa i owoc jest bardziej gęsty. Bardziej kobieca wersja Nebbiolo, ale i bogatsza, bardziej przyozdobiona.

Jak ktoś ma na zbyciu parę stówek, to warto, chociaż Barolo Dagromis daje podobnie silne wrażenia.  To wino też jest tylko na specjalne okazje.

Cena 760 zł ,Ocena 4.5/5

08. Barbareso  2012 Gaja.jpg

Wina do nabycia w sklepie Winkolekcji w Warszawie

Wino – Skala ocen: 1 wino słabe, niepolecane, 2 pijalne, 3 dobre, 4 bardzo dobre, 5 wybitne.

Opublikowano Degustacja, Włochy | Otagowano , , , , | Dodaj komentarz

South Wine, powiew południa

 

Sklep South Wine, specjalizujący się w imporcie win z Nowego Świata, głównie z RPA i Australii, oferuje swoje wina w sklepie na Żoliborzu przy ulicy Młocińskiej 5/7, po sąsiedzku ze sklepem i restauracją Roberta Mielżyńskiego, z pobliskiej ulicy Burakowskiej.

Jeśli ktoś będzie w okolicy, to warto wejść do South Wine.

Poniżej lista 8  codziennych win ze średniej półki z tego sklepu.

Kleine Rust Vintage 2016 Chenin Blanc Sauvignon Blanc, RPA

Kupaż Chenin Blanc i Sauvignon Blanc. Nos lekko owocowy, w ustach natomiast bardzo owocowe, pojawiają się tutaj mirabelki, pigwa, renkloda, ożywczy miąższ owocowy i wysoka kwasowość. Wino dosyć proste i lekkie, ale w tej cenie nie można mieć o to pretensji, bo jest bardzo przyjemne. Będzie świetne do lekkiej sałatki z owocami. Wino na co dzień.

Ocena 2.5/5, Cena 29.90 zł

Kleine Rust Vintage 2016 Chenin Blanc Sauvignon Blanc RPA.jpg

 

Cumulus Chasing Clouds Central Ranges 2015, New South Wales, Australia

Ciekawy kupaż Chardonnay, Semillon i Rieslinga. Semillon i Riesling dały wysoką kwasowość, dużo tropikalnych owoców, cytrusów, zielonego jabłka, a Chardonnay, które spędziło kilka miesięcy na osadzie z drożdży, dodatkowo wzbogaciło wino aromatami masła i orzechów.Przyjemne, bardzo soczyste i owocowe wino do lekkich sałatek i drobiu, idealne do sałatki typu Cezar.

Ocena 2.5/5, Cena 41.70 zł

02. Cumulus Chasing Clouds Central Ranges 2015, New South Wales Australia.jpg

 

Bellow’s Rock 2014 Chenin Blanc, Coastal Region, RPA

Chenin Blanc przyjemnie owocowe, z maślana słodyczą, wysoką kwasowością, owocowymi aromatami żółtego jabłka, mirabelki, brzoskwini, melona oraz miodu. Wino o średniej budowę, z wyraźną owocowością podkreśloną jeszcze kwasowością.Eleganckie. Warto, szczególnie w tej cenie.

Ocena 3/5, Cena 36 zł

03. Bellow’s Rock 2014 Chenin Blanc, Coastal Region RPA.jpg

 

Valentin Bianchi S.A., Elsa Bianchi Torrontés 2015, Mendoza, Argentina

To wino pochodzi z argentyńskiego regionu Mendoza, położonego w samym centrum Argentyny, a jeśli spojrzeć na położenie regionów winiarskich, Mendoza jest drugim, wysuniętym najbardziej na południe, regionem winiarskim Argentyny, leżącym powyżej  regionu Río Negro i Neuquén. Dalej na północ Mendozy mamy regiony San Juan, La Rioja, Catamarca i Salta.

 

South-America-Wine-Map-wine-folly_.jpg

Źródło: Wine Folly

 

Szczep Torrontés, który obecnie stał się synonimem wina białego w Argentynie, (trochę jak Malbec wśród win czerwonych), to w zasadzie kilka odmian, z których najważniejsze są trzy: Torrontés Sanjuanino, Torrontés Mendocino i Torrontés Riojano.

Niestety nie jest dokładne znane pochodzenie szczepu Torrontés. Niektórzy uważają się, że Torrontés Riojano pochodzi z Hiszpanii, natomiast według innych źródeł, jest ono, tak jak pozostałe dwa Torrontés Sanjuanino i Torrontés Mendocino, endemicznym szczepem, powstałym z połącznia czerwonej odmiany País i Muszkatu Aleksandryjskiego.

Uznaje się, że najlepsze wina powstają z odmiany Torrontés Riojano w regionie Salta, w Dolinie Cafayete, na samej północy Argentyny. Winorośl rośnie tam na wysokości 1660 metrów n. p. m. w najwyżej położonych winnicach w Argentynie. Dzięki dużej, dobowej amplitudzie temperatur, (temperatura w dzień może osiągać tam nawet 38°C, a w nocy spadać do zaledwie 12°C), wina zachowują wysoki poziom kwasowości, co wpływa na ich równowagę i strukturę.

Elsa Bianchi Torrontés pochodzi z południowej części regionu Mendoza, z San Rafael i główną jego cechą są wyraziste aromaty owoców tropikalnych.

To wino otwiera się szybko i od razu atakuje całą masą owoców. Jest tam grejpfrut, pomarańcza, skórka cytryny, mango, jabłko, białe kwiaty. Takie wino to w zasadzie sałatka owocowa i do takiej będzie też pasować. Świetne, lekkie, owocowe wino.

Ocena 3/5, Cena 39.50 zł

04. Valentin Bianchi SA Elsa Bianchi Torrontés 2015 Mendoza Argentina.jpg

 

Groot Constantia Landgoed Sauvignon Blanc/ Semillon 2015, RPA

Groot Constantia to jedna z historycznych posiadłości, leżących w regionie Constantia, na Półwyspie Przylądkowym, bardzo niedaleko Kapsztadu.

Groot Constantia Landgoed to bardzo soczyste, przyjemne Sauvignon Blanc z dodatkiem Semillon z historycznej posiadłości w Republice Południowej Afryki. Nie tak agresywnie zielone jak Sauvignon Blanc z Nowej Zelandii, ale raczej w stylu francuskim, delikatne, jeszcze złagodzone przez Semillon. Aromaty melona, zielonych jabłek, mango i ananasa. Całość świeża, ładnie ułożona i bardzo przyjemne do picia.

Ocena 3/5 Cena 49.40 zł

05. Groot Constantia Landgoed Sauvignon Blanc Semillon 2015 RPA.jpg

 

Thelema Riesling 2014, Stellenbosh, RPA

Thelema to znana posiadłość z regionu Stellenbosh, produkująca bardzo dobre wina.

Ten riesling zrobiony jest w stylu off dry, czyli prawie pół słodkim. Mimo ładnego owocu, limonki, brzoskwini i żółtego jabłka, wino jest zdominowane przez nuty naftowe. Niektórzy mogą to uznać za zaletę, ale dla mnie były one zbyt przetłaczające i w rezultacie gasiły inne aromaty.

Ocena 2.5/5, Cena 49.40 zł

06. Thelema Riesling 2014  Stellenbosh RPA.jpg

Kangarilla Road Cul de Sac Shiraz 2015

Soczysty Shiraz prosto z Australii. Od razu na wstępie oferuje owoce leśne, jeżynę, śliwkę, trochę pieprzu. Bardzo solidnie zrobiony i w tej cenie bardzo dobry. Nie oczekujcie petardy, ale w swojej kategorii jest przyzwoity. Pozytywne opinie o tym winie pojawiają się w sieci, między innymi tutaj i tutaj.

Ocena 3/5, Cena 49.90 zł

07. Kangarilla Road Cul de Sac Shiraz 2015.jpg

Graham Beck Merlot 2009

Wyjątkowo ładny Merlot z 2009 roku. Bardzo owocowy smak i nieprzytłaczający beczka. Na pierwszym planie wiśnia, jeżyny, jagody, dalej słodka wanilia, cynamon, pieprz i ściółka leśna. Taniny delikatne i zupełnie zintegrowane, a o beczce dają znać tylko delikatne aromaty dębowe i cedrowe. Super wino, teraz w obniżonej cenie.

Ocena 3.5/5, Cena: (59.90 zł), 47.92 zł

08. Graham Beck Merlot 2009.jpg

 

Źródło wina: zakup własny autora.

Wino – Skala ocen: 1 wino słabe, niepolecane,   2 pijalne, 3 dobre, 4 bardzo dobre, 5 wybitne.

Opublikowano Uncategorized | Otagowano , , , | Dodaj komentarz

Podsumowanie roku 2016 roku i plany na rok 2017

Podsumowując rok 2016, chciałbym podziękować wszystkim Czytelnikom, którzy odwiedzili mojego bloga w minionym roku.

W 2016 r. opublikowałem 24 wpisy, a mój blog odwiedziło 5000 osób. Bardzo dziękuję.

Co mogło pójść lepiej?

  • Muszę przyznać, że ilość wpisów w roku 2016 była mniejsza niż w 2015 roku. Rok 2016 był pod tym względem trudniejszy niż poprzedni. Zbrakło czasu, energii i początkowego entuzjazmu, by wpisy pojawiały się z większą regularnością.

Co się udało?

  • Mimo niewielkiej ilości wpisów, udało się utrzymać częstotliwość pisania średnio co dwa tygodnie.
  • Udało się poznać bardzo interesujących ludzi prowadzących blogi winiarskie.
  • No i udała się fantastycznie podróż do Somló z Piotrkiem i Michałem.

Najlepsza butelka roku 2016

Najlepsze wino w roku 2016 to A nagy bajuszú Jász Laci Perverzitás 2013 od Laciego Jásza z góry Somló. Wino niejednoznaczne i na pewno nie mainstreamowe. Piliśmy je w sobotni poranek wśród bazaltowych skał Somló i to wino idealnie oddawało szorstkość tego wulkanicznego kamienia i siarkowe aromaty. Musiało minąć kilka minut zanim te skalne aromaty nieco wywietrzały i pojawił się soczysty owoc. Wino pełne klasy, raczej medytacyjne i folozoficzne,  niż wesoły kompan do lekkiego obiadu.

10-lizard_somlo

To tutaj dojrzewa Juhfark

Najlepsza degustacja roku 2016.

Najlepszą degustacją, na której byłem okazała się ta zorganizowana przez Centrum Wina na pokładzie Boeinga 787 Dreamliner, gdzie zaprezentowano 130-letnie porto Ne Oublie z posiadłości Grahamów.

ne-oublie_2

Tego się nie zapomina

Plany i cele na rok 2017

Częstsze publikacje na blogu niż w roku 2016, postaram się publikować średnio raz w tygodniu.

Wycieczki winiarskie, czyli to co każdy lubi najbardziej. Plany już są, pierwsza wycieczka w maju na Węgry, do Tokaju, później, najprawdopodobniej w czerwcu wycieczka Sandomierskim Szlakiem Winiarskim, a w drugiej połowie roku – Porto. Mam ambitny plan, aby zebrać grupę chętnych podróżników i zorganizować kilkudniowy wyjazd do okolic Sandomierza. Szczegóły wkrótce na blogu ..:)

Życzę Wam wszystkim, by ten rok przyniósł  dużo dobrego wina, które łagodzi obyczaje i łączy ludzi, a sobie – interesujących podróży winiarskich oraz …więcej czytelników bloga 🙂

Szczęśliwego Nowego Roku!!!

 

 

Opublikowano Uncategorized | Dodaj komentarz

Szomlońscy czarodzieje

Do winnicy Laciego Jásza, położonej prawie na szczycie Góry Somló szliśmy w piękny słoneczny poranek w ostatni weekend września. Mimo, że była dopiero 9 rano, słońce przygrzewał mocno, kiedy wspinaliśmy się stromymi schodami ułożonymi z bazaltowych, czarnych kamieni wulkanicznych. Z góry rozciągał się fantastyczny widok. Jeszcze tylko potwierdzenie adresu Laciego Jásza u pracującego w swojej winnicy starszego Węgra, i już schodziliśmy na mały tarasik, położony u szczytu, schodzącej w dół winnicy, z drewnianym, bogato zastawionym stołem i uśmiechniętym, wąsatym gospodarzem.

Stół uginał się od węgierskich wędlin, plastrów wędzonego łososia, serów, świeżych pomidorów, papryk i świeżutkiego pieczywa. Na początek, zanim jeszcze pojawiło się wino, zostaliśmy poczęstowani domową palinką, wódką z winogron, a od razu poczuliśmy, ze w tym miejscu możemy zostać na zawsze.

img_2994

Węgierska gościnność

Laci Jász, czyli po naszemu, Władysław Jász, to outsider w społeczności tradycyjnych winiarzy szomlońskich. Jego droga do własnej winnicy zaczęła się kilka lat temu, kiedy to, będąc jedynie miłośnikiem wina, podjął decyzję o tym, że chce robić je samemu. Nie tylko, że ukończył ogólnie dostępne kursy winiarskie, ale zapisał się na wydział winiarski na jednym z uniwersytetów, gdzie ukończył enologię i odbył praktyki w u kilku producentów, między innymi na Węgrzech i w Austrii. Laci Jász produkuje obecnie około 3.5 tysiąca butelek wina rocznie.

W 2009 roku zakupił on pierwszy kawałek ziemi w Somló, stanowiący trzon jego winnicy. Obecnie, oprócz tej winnicy, ma on jeszcze winnicę na górze Ság, do tego dzierżawi półtorahektarową winnicę na zachodnim stoku góry Somló oraz skupuje winogrona z innego siedliska, gdzie w pełni nadzoruje pracę przy winoroślach w tej winnicy.

img_3001

Jász Laci

Degustację zaczęliśmy od St. Margit Pincészet Gyöngymosoly Juhfark 2015, który jest flagowym winem Laciego. Jest to bardzo przyjemne wino o dużej kwasowości, świeżym, soczystym owocu, aromatach żółtych jabłek, renklody i o lekkich nutach miodowych, z silnymi akcentami tej ziemi, czyli z wyrazistą, bazaltową mineralnością. Oczywiście wino dojrzewa w stali, ale co jest szczególne w tym winie, to fakt, iż jest ono lekko musujące, co sprawia, że jest bardzo napowietrzone, lekkie i chrupkie.  Jego węgierska nazwa Gyöngymosoly oznacza Perłowy uśmiech. Dla mnie ocena 3.5/5.

img_3015

St. Margit Pincészet Bazalt Hárslevelű Ság 2015, pochodzące z winnicy znajdującej się na górze Ság, położonej niedaleko góry Somló i również objętej apelacją Somló. Bardzo kwiatowe, owocowe, kwasowe, ale nie tak okrągłe jak Juhfark, bardziej poważne, ale nadal lekkie i świeże. Dla mnie super. Ocena 3/5.

02-bazalt-harslevelu-sag-2015

St. Margit Pincészet Bazalt Juhfark 2015. Dojrzewa w beczce z drzewa akacjowego przez 6 miesięcy, 6g/l kwasu i 5-6 g/l cukru. Wysoka kwasowość, aromaty beczkowe, owoc niedominujący. Nie okrągłe, raczej surowe i mineralne. Mnie do końca nie przekonało. Ocena 2/5.

img_3017

St. Margit Pincészet Bazalt Szemtelen Ság Jufark 2015 z góry Ság. Szemtelen po węgiersku znaczy bezczelny. Podobnie jak wino opisywane powyżej, dojrzewa w beczce z drzewa akacjowego przez 6 miesięcy i w stylu jest też podobny, pojawiają się aromaty z beczki akacjowej, nie jest tak okrągłe, owoc nie jest zbyt soczysty. Tutaj pojawia się za to większa struktura, alkohol na poziomie 12.5%. Wino jest cięższe, ekstraktywne, po jakimś czasie pojawia się owoc, zrównoważone, idące w kierunku półwytrawności, 8g/ l cukru. Ja nie byłem za bardzo zauroczony tym winem, ale koledzy, tak. Ocena 2.5/5.

04-bazalt-szemtelen-sag-jufark-2015

St. Margit Pincészet Bazalt Olasz Rizling 2015 z góry Somló. Winogrona są zbierana w dwóch turach. Połowa dojrzewała w beczce z drzewa akacjowego, a druga cześć przeszła maceracje na skórkach przez dwa miesiące, w grudniu 2015 wina zostały przelane i połączone ze sobą. Nos świeży i kwasowy, owocowy, usta, jabłkowa kwasowość, nuty maślano-mleczne, końcówka z lekką goryczką. Ładne wino i mi się podoba. Ocena 3/5.

05-st-margit-pinceszet-bazalt-olasz-rizling-2015

Wszystkie powyższe pięć win było zrobione w ramach projektu St. Margit Pincészet. Wszystkie te wina mają podobne etykiety, oprócz pierwszego wina, które jednak od 2016 roku ma już tę samą stylistycznie etykietę. Te wina są dostępne w sklepach w okolicy Soló oraz u samego producenta.

dsc05917

Jednak Laci Jász produkuje wina w ramach innego, bardziej autorskiego projektu, który sygnuje własnym nazwiskiem Jász Laci z dopiskiem A Nagy Bajuszú Jász Laci, co znaczy Od Długowąsego Władka Jasza. Laci jest dumny ze swoich wąsów i zrobił z nich swoisty znak rozpoznawczy dla siebie i dla swoich win.

Te wina reprezentują zupełnie inną kategorię wagową. Wszystkie te wina są robione metodą win pomarańczowych. W skrócie polega ona na tym, że wyciska się sok z winogron, a wytłoczone grona razem z pestkami i kiściami zostawia się na noc, by się utleniły, a następnego dnia dodaje się te wytłoczone grona do moszczu. Całość przelewa się do kadzi fermentacyjnej i pozostawia na 60 dni. Po tym okresie wino jest przelewane do beczek akacjowych, gdzie dojrzewa przez 4 miesiące, a następnie jest filtrowane.

Pierwsze wino, które pojawiło się na stole, to A nagy bajuszú Jász Laci Salto Mortale, Grüner Veltliner. Od razu atakuje całym spektrum aromatów, pojawiają się nuty miodowe, akacjowe, anyżowe, warzywno-ziołowe. W ustach lekkie i łagodne, z podobnymi aromatami, które pojawiły się w nosie, z dosyć wyraźną taniną. Kwasowość i słodycz zrównoważone, na średnim poziomie. Kwas 4.5 g/l , cukier 5g/l. Ocena 3/5.

06-salto-mortale

Drugie wino to A nagy bajuszú Jász Laci Csak ZS A.K., co oznacza” Tylko skrzyp, algi i siarka”. To wino to kupaż w 80% Olaszrizlinga i Szürkebaráta (tak na Węgrzech jest nazywany Pinot Gris) i w 20% niezidentyfikowanych odmian rosnących na tej samej parceli co dwie wyżej wymienione odmiany. W nosie dymne, smoliste i mineralne, oczywiście pojawiają się też aromaty warzywne, koprowe, oraz suszonych owoców. W ustach na pierwszym planie grają suszone owoce i aromaty ziołowe, Całość jest żywa i skoncentrowana, a wysoka kwasowość nadaje winu młodość i giętkość. Perfekcyjnie skoncentrowane, ekstraktywne, poważne. Ocena 4/5.

07-csak-zs-a-k

Trzecie wino nazywa się wdzięcznie A nagy bajuszú Jász Laci Vulkan Lehelete 2015 Ság Hegy czyli Wyziew Wulkanu z Góry Ság. To wino zrobione z odmian czerwonych, ale podobnie jak dwa powyższe wina, jest robione metodą win pomarańczowych. Dwie trzecie Cabernet Sauvignon i jedna trzecia Syrah. Cabernet Sauvignon w czasie zbioru było w pełni dojrzałe, a grona Syrah były już nawet częściowo przejrzałe, a rozkład kwasu jabłkowego nastąpił w gronach. Przy stole u Laciego bardzo mi się podobało, było lekkie, świeże i skoncentrowane, z delikatnymi aromatami warzywnymi i koprowymi. Kiedy kolejny raz degustowałem je w domu, potwierdziła się klasa tego wina, tym razem zachwycił mnie soczysty owoc, wiśnia i malina, wysoka kwasowość i ładna goryczkowa tanina.  Rewelacja, ocena 4.5/5.

A nagy bajuszú Jász Laci Perverzitás 2013. W nosie to wszystko co daje góra Somló: nafta, bazalt i siarka. W ustach świeże, dzięki wysokiej zawartości kwasu, powyżej 7g/l. Aromaty jabłkowe, renkloda, białe jeżyny, leśna ściółka. W końcówce pozostaje głównie ten bazaltowo – mineralny smak. Jest to znowu field blend, czyli mieszanka różnych odmian winorośli, rosnących na jednej parceli. To wino to w mojej ocenie największy hit tej degustacji, ale uwaga, jest to trudne wino, które nie przypadnie każdemu do gustu. Jego wulkaniczne aromaty mogą odstręczać, więc tylko dla winomanów. Ocena 4.5/5.

09-perverzitas-2013

Ostatnie, piąte wino to A nagy bajuszú Jász Laci Furmint 2011, zebrany z bardzo dobrej parceli. Wino jest bardzo utlenione, bo beczka była nie pełna, i dzięki zawartemu powietrzu wino ewoluowało, tak jak Sherry. W nosie aromaty owocowe, kwiatowe, suszone zioła, a w ustach bardzo ekstraktywne, na początku pojawia się świeża, kwasowa owocowość, aromaty beczki akacjowej z leciutkimi oznakami ewoluowania. Super. 3/5.

Po kilku tak mile spędzonych godzinach musieliśmy się pożegnać z naszym gościnnym gospodarzem, bo już na nas czekała kolejna gwiazda szomlońskiego winiarstwa, Zoltán Balogh, z winnicy Somlói Apátsági Pince.

Do Zoltána, który już nas z niecierpliwością oczekiwał, przybyliśmy nieco spóźnieni, bo mimo niedzieli, miał jeszcze prace do wykonania.

Produkcja w granicach 4 do 7 tysięcy butelek rocznie, na winnicach obejmujących obszar trzech hektarów.

Na początek na stole pojawił się Somlói Apátsági Pince Traminer 2015, podany w butelce po Juhfarku. Pachnący, trochę jak Gewurtztraminrer, 10 g/l cukru resztkowego. Pełny, owocowy, okrągły, kwasowy, renkloda, żółte owoce, piękne, bardzo żywy i świeży. Dojrzewał przez rok w dużych, 500 litrowych beczkach dębowych.

01-zoltan_traminer-2015

Kolejne wina, nalewane dość szybko, to kalejdoskop smaków i zapachów.

Somlói Apátsági Pince Olaszrizling 2012. Okrągły, pyszny, z bardzo małym cukrem resztkowym, 4g cukru, nieco ewoluowany, o aromatach suszonych  owoców.

02-zoltan_olaszrizling-2012

Somlói Apátsági Pince Olaszrizling 2015. Miodowy, kwiatowy, wyrazista kwasowość i owoc, bogatsze niż powyższy Olasz z 2012 roku, 25 g/l cukru.

03-zoltan_olaszrizling-2015

Somlói Apátsági Pince Furmint 2014. Lekko wulkaniczne aromaty, trochę nafty, pełny owoc, wysoka kwasowość,  bogate, lekko słone, mineralne, piękne wino.

04-zoltan_furmint-2014

Somlói Apátsági Pince Hárslevelű 2014. Bardzo wytrawne, odrobina dojrzałych i suszonych owoców, zrównoważone cukrem resztkowym.

Somlói Apátsági Pince Hárslevelű 2013. Bardzo dojrzałe, owocowe, brzoskwinia, mineralność, słoność, wedługg Zoltana idealnie pasuje do karmelu i jeżyn.

06-zoltan-harslevelu-2013

Somlói Apátsági Pince Hárslevelű 2012. Butelka tego wina była otwarta przez ponad 6 miesięcy, a wino jest nadal świetne, świeże, w nosie lekko utlenione, w ustach suszone owoce. Idealny balans między kwasem, a cukrem. 6g/l cukru resztkowego.

07. Zoltan Hárslevelű 2012.jpg

Zoltán w zasadzie nie musi szukać nabywców swoich win, oni sami znajdują jego i jego wina. Jakość tych win jest tak wysoka, że trafiają one do najlepszych restauracji w Wielkiej Brytanii, USA i w Europie.

 

Do Polski jego win nikt jeszcze nie importuje, ale jak Zoltan sam zaznaczył, nie jest zaineresowany sprzedażą do sklepów winiarskich. Jeśli jego wina miałby by być dostępne w Polsce, to jedynie w najlepszych restauracjach serwujących dania pasujące do jogo win, najlepiej w zgodzie z ruchem Slow Food.

Bardzo ważne dla Zoltana jest zachowanie naturalnej równowagi ekologicznej na Górze Somló. Mimo, że jego wina nie mają certyfikatów win organicznych czy ekologicznych, zarówno w winnicy jaki w winiarni stosuje on zasadę minimalnej ingerencji środków chemicznych. Jego filozofia zasadza się na tym, by środowisko naturalne zostało zachowane. Weźmy na przykład całe bogate życie owadów żyjących pod ziemią. Maja one wielki wpływ na to jak rośnie winorośl, jakie jest odżywiana, jak jest dotleniana i tak dalej. Jeśli zaczniemy zabijać część owadów środkami chemicznymi, inne owady, które do tej pory były zjadane przez ten zniszczony gatunek zaczną dominować i spowodują nierównowagę w glebie, co będzie mieć wpływ na stan winorośli.

img_3086

Zoltán przed swoją piwnicą

Innym przykładem jest utrzymywanie drapieżnych ptaków na Górze Somló, które mają za zadanie chronić winnice przed atakami stad ptaków przylatujących znad Balatonu, które zjadają winogrona. Wystarczy nie ścinać wysokich drzew, które są naturalnym schronieniem dla drapieżników, by inne ptaki, żywiące się winogronami nie przylatywały.

img_3075

Zoltán wykładający swoją filozowfię winiarstwa

 

Zoltán Balogh jest w swoim ujęciu tradycjonalistą, który bardzo sobie ceni tradycje Góry Somló, styl win, który, oprócz tego, że jest wulkaniczny, jest czysty, owocowy i rześki i chce tę tradycje win podtrzymywać. Jego wina są robione w sposób bardziej intuicyjny, niż techniczny. Zoltan nie zawraca sobie głowy dokładnym określeniem, ile jego wino ma mieć cukru resztkowego, a i le kwasu. On wie, kiedy wino jest gotowe i kiedy wino jest odpowiednio dojrzałe, przelewa je do butelek.

IMG_3056.JPG

Natomiast Jasz Laci prezentuje inne ujęcie win. Jasz Laci jest winiarzem, który dzięki swoje pasji i konsekwencji ukończył studia enologiczne, nabył wiedzę o produkcji wina z książek i ze swoich pobytach w innych winiarniach, nie tylko na Węgrzech. Nie jest on tak związany z tradycją win z Góry Somló i wcale do tego nie dąży. Jego celem jest eksperymentowanie i tworzenie win, które będą absolutem dla niego. Dlatego też oprócz swojej podstawowej linii win St. St. Margit, z których zresztą część nie jest klasyfikowana jako wina z Somló, ma drugą linie win „Od Wąsatego Jasza”. Ta druga linia, czy też projekt, nie jest w ogóle klasyfikowany jako wina z Somló, a jedynie jako wino stołowe, bez żadnej klasyfikacji, bo Apelacja Góry Somló nie dopuszcza win robionych metodą win pomarańczowych.

Jasz Laci stoi trochę na uboczu głównego nurtu winiarstwa z Smoló, ale jest bardzo utalentowany.  Do wina podchodzi w sposób bardzo techniczny, dba o wynik swojej produkcji, zakłada, jakie wini będzie mieć parametry i jak wino będzie wyglądać.

Wyniki obu tych panów, mimo, że reprezentują inne podejścia, są rewelacyjne. Wina pomarańczowe od Laciego są długie, skoncentrowane, wibrujące tym wulkanicznym terroir, a jego wino czerwone jest po prostu rewelacyjne. Wina od Zoltána Balogha to koncentracja w czystej postaci, tam nie ma ani jednego elementu zbędnego, wszystko jest na swoim miejscu, one też są wibrujące, owocowe, żywe i przede wszystkim są kwintesencją win z Góry Somló.

Do Somló podróżowałem z Piotrkiem Wdowiakiem z bloga Z Winem do Kina, z Michałem Kissem z bloga NieWinne Podróże i jego uroczą żoną, Aniko.

Wielkie podziękowania dla Michała za zorganizowanie degustacji z gwiazdami winiarstwa z Somló, dla Laciego Jásza za wielką gościnność i wspaniałą opowieść o winach, dla Zoltána Balogha, za gościnę, jego unikatowe wina i podzielenie się swoją filozofią i Piotrkowi za jego wykład i najlepszych producentach win z Góry Somló.

Relacja ze spotkania na blogu Z Winem do Kina tutaj, a na blogu NieWinne Podóże tutaj

Wino – Skala ocen: 1 wino słabe, niepolecane,   2 pijalne, 3 dobre, 4 bardzo dobre, 5 wybitne.

Opublikowano Podróże, Węgry | Otagowano , , , , , , , | 1 komentarz